Witam Kolegów.
Mam taki problem, po pewnym czasie postanowiłem się w końcu uruchomić bo padło podejrzenie, że mi radio kurzem zarośnie.
Używałęm dotychczas interface zrobionego przez Andrzeja sq1gu, ale nigdy nie próbowałem uzywać HRD czy Fldigi.
Pracowałem na gMFSK i tam port CAT był uzywany tylko do PTT.
Teraz chciałem sie pobawić w HRD bo skusiła mnie możliwośc sterowania całego trx-a z kompa. No i tu "zonk".
PTT daje rade uruchomić, interfejs w jakis sposób żyje bo jest w stanie zmusić radio do nadawania i odbioru (Fldigi) jednak w HRD pokazuje błąd,że nie może zczytać częstotliwości i na tym kończy próbę połączenia.
Wszelkie próby typu zmiany prędkości portu czy zmiany portu COM w kompie nie dają żadnej zmiany.
Interface podłączany do USB, sterowniki najnowsze dostępne.
Teraz nie wiem czy uwaliłem port CAT (częściowo) czy może interface mi daje ciała?
Mam taki problem, po pewnym czasie postanowiłem się w końcu uruchomić bo padło podejrzenie, że mi radio kurzem zarośnie.
Używałęm dotychczas interface zrobionego przez Andrzeja sq1gu, ale nigdy nie próbowałem uzywać HRD czy Fldigi.
Pracowałem na gMFSK i tam port CAT był uzywany tylko do PTT.
Teraz chciałem sie pobawić w HRD bo skusiła mnie możliwośc sterowania całego trx-a z kompa. No i tu "zonk".
PTT daje rade uruchomić, interfejs w jakis sposób żyje bo jest w stanie zmusić radio do nadawania i odbioru (Fldigi) jednak w HRD pokazuje błąd,że nie może zczytać częstotliwości i na tym kończy próbę połączenia.
Wszelkie próby typu zmiany prędkości portu czy zmiany portu COM w kompie nie dają żadnej zmiany.
Interface podłączany do USB, sterowniki najnowsze dostępne.
Teraz nie wiem czy uwaliłem port CAT (częściowo) czy może interface mi daje ciała?